Saba

Saba

Karaiby i okolice - Saba

Położenie: 17°38'58" N, 63°15'3" W

Jest to niewielka wyspa, która wygląda jak stroma skała wynurzającą się z oceanu. Saba stanowi terytorium zamorskie Holandii, więc oficjalnym językiem jest tam niderlandzki (dokumenty urzędowe są emitowane w tym właśnie języku), oficjalną walutą teoretycznie gulden (!) aczkolwiek w praktyce: dolar amerykański. Drugim językiem, używanym powszechnie i znanym wszystkim mieszkańcom, jest oczywiście język angielski. Cały obszar wyspy jest górzysty i w dużej części skalisty. Z trudem udało się ulokować na wyspie lotnisko i port zaopatrzeniowy. Na tym niewielkim skrawku lądu znajduje się kilka niedużych miasteczek - największe z nich to urokliwa stolica wyspy – The Bottom. W The Bottom jest kilka sklepów (spożywcze i przemysłowe), poczta, urzędy państwowe, szkoła oraz uniwersytet medyczny przyjmujący chętnie studentów z zagranicy. Na całej wyspie panuje porządek, jest bardzo czysto i większość nieruchomości jest zadbana i uporządkowana.

Ze względu na stromo opadające dno morskie kotwiczenie jachtem jest tu prawie niemożliwe – jedynym sposobem na postój jest skorzystanie z boi ustawionych przez Saba Conservation Foundation i znajdujących się obok portu oraz wzdłuż zachodniego brzegu wyspy. Do portu jachty nie są wpuszczane – niewielkie nabrzeże jest zarezerwowane dla statków zaopatrzenia oraz lokalnych rybaków i baz  nurkowych. Wody wokół Saby stanowią park narodowy, więc należy bezwzględnie respektować ograniczenia ruchu i postoju jednostek na tym obszarze. Po przybyciu na boję należy udać się pontonem do portu w celu dokonania odprawy – koszt to 20 USD + opłata na rzecz Parku Narodowego: po 4 USD/os. Opłata za boję to 50 USD / 2 noce. Wzdłuż zachodniego wybrzeża ciągną się piękne rafy nadające się do nurkowania zarówno z ABC jak i z butlą. Niestety przy dużym zafalowaniu nurkowanie na tym, niczym nie osłoniętym akwenie, jest niebezpieczne.  Alternatywą dla eksploracji podwodnej flory i fauny jest wycieczka samochodowo-piesza po wyspie. Bez problemu można umówić się za pośrednictwem barmana z portowej tawerny na 5-godzinną wycieczkę dla 7-10 osobowej załogi za łączną kwotę 100 USD. Podczas takiej wycieczki można objechać całą wyspę i odbyć krótką wycieczkę pieszą w lesie deszczowym. Żeglując w rejonie Wysp Nawietrznych (zwanych również Podwietrznymi) na pewno warto na Sabę zajrzeć.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Saba robi ogromne wrażenie, z daleka widoczny wulkan wychodzący z morza na wysokość prawie 900 metrów zapiera dech w piersiach, jego szczyt niemalże zawsze tonie w chmurach, mieliśmy dużo szczęścia, że mogliśmy go oglądać w absolutnie bezchmurnej pogodzie. Przy wyspie wystawione są boje - pomarańczowe z niebieskim paskiem, (boje w innych kolorach są prywatne) do których należy cumować, komunikacja z lądem odbywa sie za pomocą pontonu. W wyjątkowych wypadkach można poprosić o pozwolenie wejścia do portu ale wysokie nadbrzeże i mogąca się pojawić w porcie martwa fala skutecznie zniechęcają - my musieliśmy wziąć wodę, niestety była tak mocno chlorowana, że do końca rejsu zapach chloru był wszechobecny. Wyspa Saba stanowi część Parku Narodowego (Saba National Marine Park) opłaty za wizytę w wysokości 3 USD/osobę i 20 USD za jacht o tonażu 0-40t pobierane są w siedzibie Parku Narodowego, budynek znajdujący się obok generatorów prądotwórczych w obrębie portu. Tam też dostaniecie wszelkie informacje na temat możliwości snorklowania na pobliskich rafach jak i reguł dotyczących stawania na bojkach – nocować można tylko na bojach wystawionych przy porcie, pozostałe należy zwolnić przed zmrokiem.

Stolicą Saby jest miasteczko The Bottom, rzadziej używaną nazwą miasteczka jest Leverock. Z portu do miasteczka prowadzi wygodna betonowa droga, jednakże należy pokonać 220 metrową różnicę poziomów, co wymaga około 30 minutowego spaceru, oczywiście w porcie można zamówić taksówkę, ale do odważnych świat należy ;-)

Innymi słowy płeć piękna z naszej załogi po około 50 m spaceru załapała się autostop-em do miasta, a panowie dzielnie zapracowali na niejeden napój z chmielowego nektaru, zostawiając za sobą kolejne metry nad poziomem morza. Miasteczko już samo w sobie urzeka swym kolorytem, w czasie adwentowym dekoracje świąteczne podkreślają jeszcze jego bajkowy charakter – wyobraźcie sobie na środku soczyście zielonego trawnika obsadzonego dookoła palmami, świecącą figurę bałwana i renifera przyozdobioną lampkami choinkowymi… . Rafa przy północno-zachodniej części wyspy, przy bezwietrznej pogodzie stanowi niewątpliwą atrakcję dla załóg jachtów, inaczej tworzy się spora fala przybojowa, która skutecznie zapobiega snorklowaniu. Nam udało się jedno krótkie zejście do wody, później wzrosła fala i po zejściu z bojki obraliśmy kurs na St. Barth oddalone o 28 nm od Saby.
Zapraszam na pełną relację z naszego rejsu - TUTAJ
Tupti

Dopływając do portu na wyspie Saba zupełnie nie widać miasteczka. Wyłaniają się tylko góry | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Dopływając do portu na wyspie Saba zupełnie nie widać miasteczka. Wyłaniają się tylko góry | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Dopływając do portu na wyspie Saba zupełnie nie widać miasteczka. Wyłaniają się tylko góry | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Dopływając do portu na wyspie Saba zupełnie nie widać miasteczka. Wyłaniają się tylko góry | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Dopływając do portu na wyspie Saba zupełnie nie widać miasteczka. Wyłaniają się tylko góry | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Jedynym sposobem na postój jest skorzystanie z boi ustawionych przez Saba Conservation Foundation | Charter.pl foto: Kasia Koj Jedynym sposobem na postój jest skorzystanie z boi ustawionych przez Saba Conservation Foundation | Charter.pl foto: Kasia Koj Do portu dostajemy się pontonem | Charter.pl foto: Kasia Koj Do portu jachty nie są wpuszczane – niewielkie nabrzeże jest zarezerwowane dla statków zaopatrzenia oraz lokalnych rybaków i baz  nurkowych | Charter.pl foto: Kasia Koj Port na wyspie Saba | Charter.pl foto: Kasia Koj Port na wyspie Saba | Charter.pl foto: Kasia Koj Port na wyspie Saba | Charter.pl foto: Kasia Koj Kapitanat, tutaj załatwimy wszelkie formalności | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Musimy również opłacić wstęp do parku narodowego | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Port jest pięknie pomalowany | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Port jest pięknie pomalowany | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Port jest pięknie pomalowany | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Kilka ważnych informacji | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Kilka ważnych informacji | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Miejscowy bar, tutaj załatwimy sobie autko, które zawiezie nas do miasteczka czy na wycieczkę | Charter.pl foto: Kasia Kowalska No i możemy ruszać na wycieczkę | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Droga jest naprawdę stroma | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Droga jest naprawdę stroma | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Najpierw zwiedzamy stolicę Saby miasteczko The Bottom, rzadziej używaną nazwą miasteczka jest Leverock | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Najpierw zwiedzamy stolicę Saby miasteczko The Bottom, rzadziej używaną nazwą miasteczka jest Leverock | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Najpierw zwiedzamy stolicę Saby miasteczko The Bottom, rzadziej używaną nazwą miasteczka jest Leverock | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Najpierw zwiedzamy stolicę Saby miasteczko The Bottom, rzadziej używaną nazwą miasteczka jest Leverock | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Najpierw zwiedzamy stolicę Saby miasteczko The Bottom, rzadziej używaną nazwą miasteczka jest Leverock | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Najpierw zwiedzamy stolicę Saby miasteczko The Bottom, rzadziej używaną nazwą miasteczka jest Leverock | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Najpierw zwiedzamy stolicę Saby miasteczko The Bottom, rzadziej używaną nazwą miasteczka jest Leverock | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Najpierw zwiedzamy stolicę Saby miasteczko The Bottom, rzadziej używaną nazwą miasteczka jest Leverock | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Najpierw zwiedzamy stolicę Saby miasteczko The Bottom, rzadziej używaną nazwą miasteczka jest Leverock | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Najpierw zwiedzamy stolicę Saby miasteczko The Bottom, rzadziej używaną nazwą miasteczka jest Leverock | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Oczywiście udajemy się do sklepu na małe zakupy | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Wyjeżdżamy z miasteczka i ruszamy na podbój wyspy | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Wyjeżdżamy z miasteczka i ruszamy na podbój wyspy | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Wyjeżdżamy z miasteczka i ruszamy na podbój wyspy | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Wyjeżdżamy z miasteczka i ruszamy na podbój wyspy | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Wyjeżdżamy z miasteczka i ruszamy na podbój wyspy | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Wyjeżdżamy z miasteczka i ruszamy na podbój wyspy | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Wyjeżdżamy z miasteczka i ruszamy na podbój wyspy | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Bardzo ciekawe lotnisko jest na wsypie | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Bardzo ciekawe lotnisko jest na wsypie | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Bardzo ciekawe lotnisko jest na wsypie | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Bardzo ciekawe drogi są na wyspie | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Bardzo ciekawe drogi są na wyspie | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Saba National Marine Park | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Saba National Marine Park | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Saba National Marine Park | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Saba National Marine Park | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Saba National Marine Park | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Saba National Marine Park | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Saba National Marine Park | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Saba National Marine Park | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Wracamy do stolicy | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Wracamy do stolicy | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Wracamy do stolicy | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Wracamy do stolicy | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Wracamy do stolicy | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Wracamy do stolicy | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Wracamy do stolicy | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Wracamy do stolicy | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Przy dobrej pogodzie widać wyspę St. Barth | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Żegnamy wyspę Sabę, ale na pewno tutaj wrócimy | Charter.pl foto: Kasia Kowalska Żegnamy wyspę Sabę, ale na pewno tutaj wrócimy | Charter.pl foto: Kasia Kowalska